Wiem, że dawno mnie nie było. Zrzucam to na chaos i ogólny hardkor, jaki wniknął w moje życie. Pewnie myśleliście, że odpuściłam i olałam moją kosmiczną misję. O nie ! Misja trwa i trwać będzie. Tym razem się nie poddam, o ile mogę tu w ogole mówić o jakiejś walce, ponieważ zdrowy tryb życia tak wszedł mi w krew, że czuję się jakby to była normalka.
Nie tęsknie za śmieciowym żarciem
Nie tęsknie za słodyczami.
Nie tęsknie za alkoholem.
Nie tęsknie za żadną rzeczą, która doprowadziła mnie do stanu w jakim znajdowałam się wcześniej.
Jedyne, czego nie mogę sobie odmówić to ser grana padano. Nosz kurr ! Kto uczynił cię takim dobrym ?!
Moje żywienie jest bardzo proste: nie jem nic, co w swoim składzie zawiera słowo "cukier" oraz wyklęłam pszenicę. Niech szczeźnie w piekle. Bez tych dwóch czuję się świetnie, pełna energii, w końcu zaczęłam się wysypiać, nie pęka mi głowa, brak wzdęć i codziennie bezproblemowo robię to, co zwie się dwójką :D A no tak, zrzuciłam już 8 kilogramów. OSIEM MADAFAKA !
Zalety: O panie, a ile mamy czasu ?!
Wady: Cała szafa do wymiany ^^
Zostało 7 kilo do osiągnięcia celu, ale to jest jeszcze w trybie roboczym, bo czuję się tak świetnie, że myślę, że 5 styknie mi na amen. Kiedys wstawie zdjęcia porównawcze. Albo i nie. Nie wiem. Walić to, jestem szczęśliwa.
Moi ulubieńcy:
Ulubieniec śniadaniowy: owsianka z bananem i masłem orzechowym.
Ulubieniec obiadowy: makaron z cukini z bazyliowym sosem pesto <3
Ulubiona przekąska: batonik DobraKaloria kokosowy albo o smaku masła orzechowego, MASŁO ORZECHOWE, nerkowce i wszystko co orzechowe (czy ja nie powinnam być wiewiórką?).
![]() |
| A przed chwilą wszamałam to i uzmysłowiłam sobie, że bardzo lubię kaszę jaglaną :) Kasza jaglana z kurczakiem, jarmużem i czerwoną fasolą. |
Zapomniałabym, w poniedziałek idę na keratynowe prostowanie włosów. W KOŃCU <3
Pewnie będę tak podjarana, że z pewnością wstawie tu zdjęcie przed-po.

Pięknie Ci poszło :) I to w tak krótkim czasie! brawo <3
OdpowiedzUsuńNo też jestem w szoku a wcale mało nie jadam :D Wyrzucenie pszenicy bardzo dużo daje (i moja praca, którą nazywam przymusowym fitnessem) :D
Usuń